Osoby prowadzące niewielkie przedsiębiorstwa stosunkowo często uskarżają się na przepracowanie. Przyczyn jest takiego stanu rzeczy jest przynajmniej kilka, skutki są jednak zawsze takie same. Utrata zdrowia, sprawności fizycznej, kreatywności, a w końcu też zdolności do zarabiania pieniędzy.
Nasze doświadczenie uczy, że praca ponad siły nie czyni przedsiębiorcy, ani człowieka sukcesu. Swoją pracę warto wykonywać rzetelnie, uczciwie i bez odkładania na później, ale cały czas pamiętając po co to wszystko.
Dlatego postanowiliśmy się przyjrzeć przepracowaniu i pracoholizmowi w JDG.
Praca jako sposób na życie
Gdy zakładasz swoją firmę decydujesz, że:
- Chcesz kierować własnym życiem,
- Bierzesz odpowiedzialność za swoje sukcesy i porażki,
- Przedkładasz wolność i możliwości ponad spokój,
- Będziesz się stale uczyć i rozwijać,
- Wyjdziesz poza swoją specjalizację.
To odważna decyzja, która będzie owocować przez lata. Gdyby jednak była idealnie łatwa, nikt nie podejmowałby innej.
Dla przedsiębiorcy, jego praca staje się często czymś więcej niż tylko sposobem na zarabianie pieniędzy.
Może być miarą sukcesu, metodą budowania “czegoś większego”, spełnieniem marzeń o niezależności, okazją, by działać społecznie czy budować poczucie własnej wartości.
Prowadzenie JGD może być Twoim sposobem na życie. Nie powinno Ci natomiast tego życia przesłaniać, ani tym bardziej go niszczyć.
Dlatego przemyśl, czy na pewno zostawanie po godzinach poprawia Twoje życie.
Pułapka poświęcenia zdrowia dla pieniędzy
Wiele osób zdaje sobie sprawę, że ich styl życia nie jest zdrowy, a mimo to przepracowuje się i nadwyręża swój organizm. Ktoś taki robi to przeważnie w imię pieniędzy (a dokładnie wartości, które kryją się za nimi). Niestety efekty są opłakane i przeważnie odwrotne od założonych.
Wygląda to niemal zawsze podobnie:
1 Wielka ucieczka
Zaczynasz się przepracowywać ponieważ próbujesz uciec. Może uciekasz przed biedą, może chcesz spłacić długi, wyrwać się z nie najlepszej rodziny, albo sytuacji, w której brakuje Ci poczucia własnej wartości.
Zaciskasz zęby i ruszasz pracować ponad siły.
2 Nagroda na zachętę
Praca przynosi efekty. Ponieważ pracujesz dużo, a jeszcze masz na to siłę, uzyskujesz gratyfikację. Są nią bardzo Ci potrzebne pieniądze, ale też np. bycie docenionym przez współpracowników czy klientów.
Siły czerpiesz z tego, że się udaje. Zdrowie spada na dalszy plan.
3 Stagnacja
Niestety nie da się jeszcze więcej pracować, więc przestajesz widzieć poprawę swoich wyników. Zarabiasz nieźle, może nawet bardzo dobrze, ale płacisz za to wyczerpaniem. Po powrocie z pracy nie masz siły myśleć o zdrowiu.
Twoje zdrowie stopniowo psuje się, ale jeszcze udajesz, że jest w porządku.
4 Wyczerpanie
Nie dajesz już rady. Sama praca wysysa z Ciebie wszystkie siły. Tyjesz, albo słabniesz. Twoja kreatywność i efektywność spadają wraz ze wzrostem zmęczenia. Wyniki słabną, choć w dalszym ciągu możesz odcinać kupony od wcześniej wykonanej pracy.
Jeśli nie zmienisz swojego podejścia, nadejdzie krach.
5 Krach
Twoje ciało odmawia dalszej niewolniczej pracy. Objawia się to w koszmarny sposób taki jak: zawał, udar, załamanie psychiczne, uraz kręgosłupa, czy szybka utrata wzroku. Tym samym tracisz też zdolność do efektywnego kierowania swoją firmą.
Zarobione wcześniej pieniądze wydajesz na ratowanie zdrowia.
Zamiast wpadać w pułapkę
W momencie gdy gdy zrozumiesz, że jesteś na wyżej opisanym etapie stagnacji, zmień swoje priorytety. Skieruj się w stronę “jak zmniejszyć swoje obciążenie pracą, utrzymując te same zarobki”.
Ten etap jest potrzebny każdemu przedsiębiorcy czy freelancerowi, by:
- odzyskać równowagę psychiczną,
- przyjrzeć się swojemu zdrowiu,
- zadbać o relacje i rodzinę,
- znaleźć miejsce na rozwój,
- przygotować się na nadchodzące szanse.
Podręczniki biznesu zwracają uwagę na to, że oprócz etapu ekspansji/inwestycji, konieczny jest też czas poświęcony na optymalizację i obniżenie kosztów. Twoim kosztem są bardzo limitowane zasoby: Twój czas i zdrowie.
Tylko odzyskując je i odpoczywając, znajdziesz w sobie siłę, by w przyszłości rozwijać działalność.
Przemyśl też czy przypadkiem nie jesteś już na wystarczającym poziomie finansowym, by czuć się dobrze. Jeśli tak – pracuj nad zmniejszeniem obciążeń, nie nad zwiększeniem zarobków.
Kiedy praca staje się nałogiem
Pracoholizm jest chorobą klasyfikowaną jako uzależnienie behawioralne.
Objawia się:
- rezygnowaniem z urlopu,
- brakiem czasu dla rodziny i przyjaciół,
- stawianiem spraw zawodowych przed osobistymi,
- perfekcjonizmem w pracy,
- poczuciem, że wszystko się zawali po opuszczeniu stanowiska,
- odczuwaniem wyrzutów sumienia z powodu drobnych błędów w pracy,
- silną potrzebą kontroli nad wszystkim nad czym się pracuje.
Skutkami pracoholizmu są często:
- otyłość,
- niewydolność serca,
- zwiększone ryzyko zawału,
- syndrom odstawienny w czasie urlopu,
- brak sił na aktywność poza pracą/działalnością.
Dla nas najważniejsze jest to dlaczego popada się w pracoholizm i czemu jako przedsiębiorcy jesteśmy na niego bardziej narażeni.
Głównym powodem popadnięcia w nałóg zawsze jest potrzeba ucieczki od istotnych elementów życia. W pracę można uciekać z trudnej rodziny, sytuacji społecznej, poczucia bezradności i braku kontroli oraz z braku umiejętności społecznych.
Pracoholik znajduje w pracy (przynajmniej na początku) wytchnienie. Osiąga własnym wysiłkiem sukces, co aktywuje mechanizm nagrody w mózgu i zachęca do dalszego wysiłku. Podobnie jak z jedzeniem i obżeraniem się, jest to potrzebny mechanizm doprowadzony do przegrzania.
Dla osób prowadzących własne firmy ryzyko jest bardzo wysokie. Składają się na nie:
- silne poczucie odpowiedzialności za firmę prowadzące do perfekcjonizmu i potrzeby kontroli,
- traktowanie firmy jako sprawy osobistej, a nie zawodowej,
- brak jasno wyznaczonych urlopów i godzin pracy,
- pozorna umiejętność łączenia czasu dla rodziny z pracą.
Przedsiębiorcy sektora MSP, którzy nie pracują dość ciężko, zamykają działalność przed upływem 2 lat. Ci, którzy zostają na rynku, o wiele częściej pracują za dużo niż za mało.
Powrót do radości z prowadzenia działalności
Terapia pracoholików i osób chorych z przepracowania wcale nie musi oznaczać porzucenia kochanej firmy. Zalecane metody leczenia to:
- Usunięcie zadań niskozyskownych, a wysokowysiłkowych,
- Nauka odpuszczania kontroli,
- Akceptacja zarobków jako sposobu, a nie celu,
- Powrót do nauki i rozwoju osobistego,
- Przebywanie z rodziną, kotem, przyjaciółmi itp.
- Odnowienie kontaktu z naturą,
Jeśli potrzebujesz pomocy w przejściu z osoby przepracowanej na zadowoloną z pracy – zapraszamy na poradę. Obiecujemy pełnię zrozumienia dla miłości do własnej działalności.